2011-12-05 09:33:18
Gość
Gdy futro należącego do ciebie czworonoga doprowadza cię do furii. Gdy nie możesz zebrać w sobie już chęci, czy nawet czasu w celu wyczesywania garści kłaków. Gdy pijąc poranną kawusię wypluwasz w niej kłaki własnego ulubieńca. To znak, że powinno się go zaprowadzić do psiego fryzjera. Głowimy się nad samodzielnym zrealizowaniem całej gamy zabiegów, ale gdy uzmysłowimy sobie jak dużo
...